Szkolenia dla handlowców
Potrzebne mi szkolenia dla handlowców. No może nie dokładnie mi, ale z pewnością moim pracownikom Od jakiegoś czasu prowadzę już sieć sklepów specjalistycznych, jednak ostatnio zauważyłem, że moim pracownicy w ogóle nie walczą o klienta. Jakby nie obchodziło ich, czy uda się coś sprzedać, czy też nie. Dlatego chcę ich wysłać na specjalne sposoby pozyskiwania klientów. Mam nadzieję, że to trochę pomoże i moi ludzie w końcu zaczną się starać. Takie jest przynajmniej moje zamierzenie. Szkolenia dla handlowców trochę mnie wyniosą, ale dzięki temu podniosę kwalifikacje osób pracujących w sieci moich sklepów. Ale, żeby nie było, że każe im tylko się szkolić, to ja sam się zapisałem na specjalne szkolenia dla handlowców. Różnica między nami polega tylko na tym, że ja uczęszczać będę na szkolenia dla kadry menedżerskiej. Czyli nauczę się, jak w poprawny sposób pracować z ludźmi i nimi kierować. Jestem ciekaw, jak się potoczą te szkolenia. Ale na razie ważniejsze jest dla mnie to, by moi pracownicy poszli na te sposoby pozyskiwania klientów. Wiem, że nazwa tego brzmi trochę jak kurs dla akwizytorów, ale jeśli temu mają się czegoś nauczyć, to jestem jak najbardziej za tym. I mam nadzieję, że te sposoby pozyskiwania klientów pomogą w rozwoju sieci sklepów, w których wszystkie te osoby mieszkają. Bo takie jest przecież główne założenie całego tego przedsięwzięcia. A ja tymczasem spokojnie przygotowuje się na moje szkolenia dla kadry menedżerskiej. Przyznacie chyba, że całkiem fajna nazwa, prawda? No i mam się tutaj podobno nauczyć, jak poprawnie zarządzać swoją drużyną, by ta pracowała tak dobrze, jak tylko potrafi. Mam nadzieję, że również kierowanie zespołem szkolenia, czyli dla mnie, odbiją się pozytywnie na wszystkich pracownikach moich sklepów. W takim razie do dzieła. Jutro wszyscy mają swoje pierwsze szkolenia. A ich cały cykl zajmuje około dwóch miesięcy. Sam jestem niezmiernie ciekaw, jakie będą efekty.
